Święta Rodzina

Autor: cieszka
Kategoria: Bez kategorii

Koleżanka poprosiła mnie o namalowanie obrazu Świętej Rodziny na prezent dla jej rodziców. Święta Rodzina Wybrała co jej się podobało, przyniosła do tego ramę. Ja się zgodziłam. Po tym zleceniu coś czuję, że moje poczynania będą „skręcać” w kierunku malarstwa. Chodzi mi po głowie kilka obrazów. Rozpięta ostatnio byłam między Bożym Narodzeniem a Wielkim Postem. Obraz Świętej Rodziny wiąże się z tym pierwszym, a z tym drugim łączy się druga praca, którą niebawem mam nadzieję zaprezentować. Czas pokaże, choć myślę sobie, że dopiero na emeryturze będę malować obrazy… Przy tym obrazie wyszły pewne moje braki techniki i ograniczenia. Jednak trening czyni mistrzem.

Udostępnij Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterPin on PinterestShare on LinkedIn

Skrzynka na wino

Autor: cieszka
Kategoria: Bez kategorii, Renowacje

W ostatnim czasie jako pewną odskocznię od tego co przeważnie robię, popełniłam metodą Decoupage takową skrzynkę na wina. Skrzynia wykonana ze skrzynki z demobilu, po granatach czy innych pociskach.

Skrzynka na wino. Skrzynka na wino. Skrzynka na wino.

 

 

Udostępnij Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterPin on PinterestShare on LinkedIn

Husarz

Autor: cieszka
Kategoria: Moje malowanie

Husarz. Styczeń 2017. Z nudów czasem zwyczajnie maluję. Gdy jest dzień świąteczny, żadnych gości u mnie nie ma, ja nigdzie w gości nie jadę, zwyczajnie cisza i spokój. Do warsztatu zwyczajnie nie wypada chodzić i dnia świętego zakłócać. Gdy nuda to wtedy idą w ruch takie jak ten pomysły. Dobrze, jak deska przygotowana wcześniej czeka na tę szczęśliwą dla siebie chwilę. I maluję niespiesznie, czasem ze trzy dni nad małym obrazkiem siedzę.

Husaria to od zawsze dla mnie najwspanialsza jazda polska. Obraz namalowany na podstawie zdjęcia Marcina Lipińskiego.

Udostępnij Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterPin on PinterestShare on LinkedIn

Stara maszyna do szycia Original Victoria

Autor: cieszka
Kategoria: Renowacje

Pewnego razu przywieziono mi maszynę do szycia oraz stalowe nogi do nich. Wiadomo było, że nogi pochodzą od tej maszyny. Nie było blatu, szufladki, ani też pokrywy. Szufladkę i pokrywę dokupiłam, blat w stanie surowym zrobił stolarz. Szufladka i pokrywa wymagały również renowacji, zwłaszcza pokrywa, choć z grubsza drewno było całe, to jednak powłoka zewnętrzna wymagała sporo pracy. Namalowałam także napis, taki jaki pokrywy do tych maszyn posiadały. Nogi wymagały zdjęcia paru warstw Hammeritu w brudno złotym kolorze, oraz pomalowania na nowo. Wszystko to jednak nic w porównaniu z samą maszyną. Mechanizm z grubsza się ruszał, ale reszta to ogólna masakra była. Udało się jakoś to wszystko oczyścić i polakierować na nowo oraz wykonać złocone napisy. Jak wyszło, zobaczcie sami:

PS. Nienawidzę maszyn… newer!

Udostępnij Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterPin on PinterestShare on LinkedIn

„Ja jestem zmartwychwstanie i życie”

Autor: cieszka
Kategoria: O wierze, Renowacje

Pewien znajomy będąc u mnie i widząc figurę Zmartwychwstałego w trakcie renowacji powiedział: „do wielkanocy masz czas…”. A mnie mimo, że jesień a do świąt wielkanocnych rzeczywiście daleko, jakoś „gnało”, by tą figurą się zająć. Stare figury sakralne są miłą odskocznią od przedmiotów użytkowych, które do mnie trafiają częściej. Rzeźby wymagają więcej czasu, cierpliwości, pietyzmu, artyzmu, więc czemu bardziej je lubię? Nie wiem.

Trwa krzątanina przed Wszystkimi Świętymi i Zaduszkami. Wszyscy się uwijają przy grobach, zniczach, kwiatach. Handel kwitnie, ruch samochodowy na ulicach duży. Jednym słowem: „pogoń!!!”. Pytanie, czy we właściwym kierunku? A Jezus mówi: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?”. Warto w tym czasie szczerze pomodlić się za swoich bliskich zmarłych, przystąpić do sakramentów i ofiarować im odpust. Ja tak robię i wiem, że się nie zawiodę.

Udostępnij Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterPin on PinterestShare on LinkedIn