„Ja jestem zmartwychwstanie i życie”

Autor: cieszka
Kategoria: O wierze, Renowacje

Pewien znajomy będąc u mnie i widząc figurę Zmartwychwstałego w trakcie renowacji powiedział: „do wielkanocy masz czas…”. A mnie mimo, że jesień a do świąt wielkanocnych rzeczywiście daleko, jakoś „gnało”, by tą figurą się zająć. Stare figury sakralne są miłą odskocznią od przedmiotów użytkowych, które do mnie trafiają częściej. Rzeźby wymagają więcej czasu, cierpliwości, pietyzmu, artyzmu, więc czemu bardziej je lubię? Nie wiem.

Trwa krzątanina przed Wszystkimi Świętymi i Zaduszkami. Wszyscy się uwijają przy grobach, zniczach, kwiatach. Handel kwitnie, ruch samochodowy na ulicach duży. Jednym słowem: „pogoń!!!”. Pytanie, czy we właściwym kierunku? A Jezus mówi: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?”. Warto w tym czasie szczerze pomodlić się za swoich bliskich zmarłych, przystąpić do sakramentów i ofiarować im odpust. Ja tak robię i wiem, że się nie zawiodę.

Ostatnie produkcje

Autor: cieszka
Kategoria: O tworzeniu stron

Taka tu cisza i niby nic się nie dzieje. Jak zawsze większość dzieje się po drugiej stronie… monitora. Po powrocie z Portugalii mnóstwo zaległości się naciułało, a i zdjęć sporo w podróży zrobionych, do przejrzenia i wstawienia.

szrensk W ostatnim czasie powstały u mnie dwa serwisy parafialne: strona parafii  w Strzygach i strona parafii w Szreńsku. Jak niektórzy zauważyli, to bliźniaczo podobne parafie, zatem konstrukcje stron też podobne. Zresztą, mam pewien wypracowany szablon, który już się sprawdził nie jeden raz. Kwestia wyglądu…? no cóż, tu bywa różnie. Coś można zrobić i albo się podoba od razu i w grę wchodzą niewielkie poprawki, albo nie podoba się ogólnie i jedziemy od początku. Jak zawsze pewną trudność sprawia dostosowanie wyglądu Coppermine gallery (na którym oparta jest galeria) do wyglądu reszty (opartej na WordPress). strzygi Niby ogólnie wiem jak to robić, ale każdy wygląd ma swoje niuanse, w które trzeba wniknąć, żeby osiągnąć pożądany wygląd. Reszta do „ręcznego” dostosowania css. Szczegółów tej operacji nie opisuję, bo większość ludzi, która będzie to czytać nie będzie zainteresowana. Jeśli, ktoś by potrzebował takiej porady niech pisze na priv. Dzięki zainteresowaniu i dobrym chęciom ks. proboszcza zaczęliśmy ożywiać trochę zaniedbaną stronę parafii w Daniszewie.

Parafialnie się zrobiło…

Jest

Autor: cieszka
Kategoria: O wierze

tatry_2007_(23) Idąc dziś z kościoła ulicą słyszałam dialog małej dziewczynki (5-6 lat) ze swoją mamą:

„- Mamo, jak powstała Bozia?
– Hmm… Bozia po prostu jest.
– Ale jak powstała, skąd wzięła się w niebie?
– Zastanowię się, bo to nie jest takie łatwe pytanie.
– Przecież wiesz, opowiadałaś mi o tym.
– Eeee?
– Czy Bozia ma skrzydła?
– Nie aniołki mają skrzydła, Bozia nie ma…”

Dalej na światłach nasze drogi się rozeszły. Szłam szybko do domu i powtarzałam w głowie tę rozmowę, by jej nie zapomnieć. Obłędnie brzmią w ustach dzieci pytania godne największych filozofów i teologów. Jako odpowiedzi na te pytania przypominały mi się tylko szczątkowe treści wykładów z filozofii ze studiów, zwłaszcza dowodu z ruchu Tomasza z Akwinu.

W Piśmie Świętym kilka wersów mówi dokładnie o tych pytaniach dziecka. I tak Księga Rodzaju, sam początek: „Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch Boży unosił się nad wodami.”
Też Mojżeszowi Bóg mówi o sobie: „Jestem, który jestem” Wyj. 3, 14. Bóg nie ma początku ani końca. W świecie to niewyobrażalne. A On po prostu jest, zawsze i wszędzie.

PS. Jak ja mało mam zdjęć nieba… może za mało patrzę w niebo? a jutro wniebowzięcie, czas by popatrzeć w niebo.

63 dni chwały – pamiętamy!

Autor: cieszka
Kategoria: Fotografia

Jeszcze brzmią w moich uszach słowa Papieża Franciszka i nucę pod nosem refren hymnu: „Błogosławieni miłosierni….” Niedziela dzisiejsza w końcu prawdziwie wolna od pracy zawodowej i fotografowania imprez, i wydawało się, że będzie „kanapowa”. Bo taka też po części była, kiedyś trzeba odpoczywać od mętliku wydarzeń, natłoku spraw i myśli poganianych nowymi wyzwaniami. O godz. 17.00, czyli godzinie „W” nasza stara stacja PKP stała się tłem wydarzeń powstania warszawskiego. Warto było, nie tylko pojechać by porobić zdjęcia, ale dać się porwać i wzruszyć. Dziś ludzie pytają: „Czy powstanie miało sens?” Po obejrzeniu takiej inscenizacji nie ma już wątpliwości, choć nie o sens w krótkim wymiarze czasu chodzi, ani o sens prosty, którym było by zwycięstwo. Zapraszam zatem do fotorelacji >>

Aktorzy rekonstrukcji Aktorzy rekonstrukcji

Kolorowe ptaki polskie

Autor: cieszka
Kategoria: Moje malowanie

Ptaki zawsze mnie fascynowały. Naturalna zdolność lotu, jest dla nich tym czym dla nas chodzenie, czy może jeżdżenie nawet. Obserwując wywijasy jaskółek, czy jerzyków (obecnych całe lato za moim oknem) można mieć wrażenie, że to formuła 1. Polska nie należy do krajów, gdzie w sposób naturalny występuje mnóstwo kolorowego ptactwa. My musimy zadowolić się niewieloma gatunkami, ale za to nie ma problemu, które malować. Na małych deseczkach powstały miniatury kolorowych ptaków polskich.

Ptaki