Archiwum kategorii 'Renowacje'

„Ja jestem zmartwychwstanie i życie”

29 Paź 2016

Pewien znajomy będąc u mnie i widząc figurę Zmartwychwstałego w trakcie renowacji powiedział: „do wielkanocy masz czas…”. A mnie mimo, że jesień a do świąt wielkanocnych rzeczywiście daleko, jakoś „gnało”, by tą figurą się zająć. Stare figury sakralne są miłą odskocznią od przedmiotów użytkowych, które do mnie trafiają częściej. Rzeźby wymagają więcej czasu, cierpliwości, pietyzmu, […]

Renowacja starej maszyny do szycia

2 Lip 2016

W dość, powiedziałabym trudnym stanie trafiła do mnie maszyna do szycia marki America. Podobna konstrukcją i stylem do słynnych maszyn Singera. Było kilka marek wzorowanych na Singerze, a może Singer był wzorowany na nich. Pytanie jest podobne do tego, co było pierwsze: jajko czy kura. W czasie powstawania maszyn do szycia odbyła się wojna na […]

Renowacja figury św. Józefa

30 Cze 2016

Do mojego szpitala przypadków beznadziejnych (nie mylić z oddziałem psychiatrycznym w Ciechanowie), trafiła niedawno figura jednego z moich ulubionych świętych: św. Józefa. Świętego Józefa lubię za to, że jest opiekunem panien, starych też 😉 . Oddając się mu w opiekę wiem, że roboty mi nie zabraknie, a i w stolarskich pracach też pewnie pomaga. Co […]

Matka Boża Królowa

29 Kwi 2016

  Tak się zdarzyło, że Matka Boża zbladła. Pod wpływem słońca i warunków atmosferycznych kolory wyblakły. Najmniej niebieski. Ciekawe dlaczego? Bo nie pierwszy raz się spotkałam z tym, że wszystkie kolory wyblakły a niebieski jako tako się trzymał. Trzy dni pracy i udało się powrócić do oryginału. No i jeszcze mała anegdota. Na czas prac, […]

Przedwojenna waga osobowa

14 Kwi 2016

Czasem do mojej pracowni trafiają przedmioty osobliwe i dość rzadkie. Tym razem przedstawiam wagę osobową firmy Jaraso. Zdjęcia przedstawiają przedmiot po renowacji. Niestety zapomniałam zrobić zdjęcia przed. Mogę tylko powiedzieć, że była odmalowana farbą olejną na biało. Tarcza popękana, z ubytkami i próbami klejenia. Jakie takie odnowienie tak zniszczonej i poodpryskiwanej emalii to nie lada […]