Czarny koń

Tym razem zamówienie padło na czarnego konia. Hmm trudno tu coś filozofować. Jak to mówią: „koń jaki jest każdy widzi”. Ma jednak ten obraz pewną tajemnicę. Wygląda naprawdę dobrze, wtedy gdy źródło światła ma z tej strony, z której jest ono na obrazie. Czarny koń. Maj 2019.

Zobacz inne wpisy z tej kategorii: Moje malowanie

Komentarz: