„Ja jestem zmartwychwstanie i życie”

Pewien znajomy będąc u mnie i widząc figurę Zmartwychwstałego w trakcie renowacji powiedział: „do wielkanocy masz czas…”. A mnie mimo, że jesień a do świąt wielkanocnych rzeczywiście daleko, jakoś „gnało”, by tą figurą się zająć. Stare figury sakralne są miłą odskocznią od przedmiotów użytkowych, które do mnie trafiają częściej. Rzeźby wymagają więcej czasu, cierpliwości, pietyzmu, artyzmu, więc czemu bardziej je lubię? Nie wiem.

Trwa krzątanina przed Wszystkimi Świętymi i Zaduszkami. Wszyscy się uwijają przy grobach, zniczach, kwiatach. Handel kwitnie, ruch samochodowy na ulicach duży. Jednym słowem: „pogoń!!!”. Pytanie, czy we właściwym kierunku? A Jezus mówi: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?”. Warto w tym czasie szczerze pomodlić się za swoich bliskich zmarłych, przystąpić do sakramentów i ofiarować im odpust. Ja tak robię i wiem, że się nie zawiodę.

Udostępnij Share on Facebook4Share on Google+0Tweet about this on Twitter0Pin on Pinterest0Share on LinkedIn0
Zobacz inne wpisy z tej kategorii: O wierze, Renowacje

Zobacz pierwszy komentarz na wpis “„Ja jestem zmartwychwstanie i życie””

  1. spodstrzechy:

    Mądrze napisałaś, bo ludzie w większości przesadzają z wystrojem grobów a za mało przykładają wagę do rzeczy ostatecznych. Kwiaty i znicze na grobach kupujemy i kładziemy raczej dla siebie samych niż dla zmarłych…

Komentarz: