Płocki Piknik Lotniczy 2013

SONY DSC SONY DSCW dniach 1-2.06.2013r. odbył się kolejny Płocki Piknik Lotniczy. Ja wybrałam się na drugi dzień jego trwania. Pogoda dopisała, ludzie też. Jednym słowem tłumnie było. Warunki fotograficzne średnie, bo pokazy trzeba było uwieczniać pod słońce. Można powiedzieć, że komfortu to raczej pod żadnym względem nie było. Zatłoczona ul. Bielska na której jest lotnisko i giełda samochodowa tego samego dnia, to porażka dla mobili i dla autobusów dowożących ludzi z lotniska na skarpę, gdzie odbywały się pokazy. Autobusy również zatłoczone na maksa. Co do samych pokazów, to nie doleciały główne atrakcje, czyli samolot z kobietą chodzącą po skrzydle, oraz akrobata z Węgier. Drugiego dnia zabrakło także dużych wojskowych maszyn, które jak wiadomo pierwszego dnia były. No cóż, znów nie doczekałam do wyścigu między pylonami, bo co niektóre występy powtarzano, robiono przerwy i grano na zwłokę. Będąc od rana trudno wytrzymać do wieczora, zwłaszcza z dziećmi. Choć przy upale jaki był to i dla dorosłego to nieliche wyzwanie. Powtórki dla tych co nie widzieli można by było zrobić po pylonach. Tyle narzekania. Bardzo pozytywnie zaprezentowały się śmigłowce, które niemal igrały z widzami. Jak zwykle klasę pokazali akrobaci, zarówno indywidualni, jak i grupowi. Brawa na maksa (jak zawsze) dla grupy „Żelazny”. Miłą niespodzianką była prezentacja repliki RWD-5, którym to samolotem Stanisław Skarżyński przeleciał przed wojną Atlantyk. Duże wrażenie robiła także udawana walka powietrzna polskiego i niemieckiego samolotu. Ot, taki teatr w powietrzu. Poza tym były skoki spadochronowe, szybowce i kilka ciekawych maszyn latających. Zabrakło trochę rozmachu i brakuje Marka Szufy, (ciekawe co dzieje się z jego maszynami?) który temu wydarzeniu nadawał specyficzny klimat.

Foto z pikniku >> (na dole strony jest przełącznik na drugą stronę albumu w galerii)

Zobacz inne wpisy z tej kategorii: Fotografia

Komentarz: