Pneumatofora

Pneumatofora. Wrzesień 2009. Rozmiar 30:22cm. Właśnie skończyłam dziś ramę do ostatniego swojego obrazu. Obsadziłam i gotowe. Pneumatofora, tzn. Niosąca Ducha Świętego. Pierwowzór kilka razy widziałam. Do namalowania zainspirowała mnie rozmowa z dwiema zakonnicami (zdaje się Zmartwychwstankami), które coś tam wspominały o tym obrazie.

Wymowa teologiczna tego obrazu wydaje się skomplikowana. Mi osobiście najbardziej kojarzy się z czystością serca, oraz jakże dziś niepopularnym dziewictwem. Znalazłam kilka interpretacji Maryi jako Pneumatofory, ale większość z nich trudna do zrozumienia dla zwykłego śmiertelnika. Najłatwiejsza w zrozumieniu wydawała mi się ta:

„Maryja jest pierwszym stworzeniem całkowicie ukształtowanym przez Ducha Uświęciciela (pneumatoforme – por. KK 56); jest pierwszą nosicielką Ducha (pneumatofora), której życie było ożywione i kierowane przez Boską Pneuma, do tego stopnia, że uważa się Ją za ikonę Ducha. Istotnie, według kontemplacyjnej tradycji Kościoła, Duch sprawił, że z serca Maryi popłynęło zbawcze fiat (por. Łk 1, 38) oraz wdzięczny kantyk Magnificat (Łk 1, 46-55); zasugerował pokornej Matce postawę kultyczną, która przemieniała ryt prawnego wykupu Dziecięcia (por. Łk 2, 22-24) w preludium ofiary zbawiającego Baranka; natchnął prośbę, którą Matka skierowała do Syna na korzyść gości weselnych w Kanie (por. J 2, 3), oraz zachętę skierowaną do sług, aby wykonali Jego polecenia (por. J 2, 5); Duch podtrzymywał Dziewicę w Jej niezmiernym bólu pod Krzyżem i poszerzył serce, aby przyjęło testament umierającego Syna, ustanawiający Ją Matką Jego uczniów (por. J 19,26); utrzymywał w Niej żywą wiarę w zmartwychwstanie Chrystusa i uczynił z Niej Orantkę Wieczernika (por. Oz 1, 12-14) oraz wyjątkowego Świadka dzieciństwa Jezusa.” (Misterium Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny, Wrocław 2004.).



				Zobacz inne wpisy z tej kategorii: Moje malowanie
					
				
	
			

5 komentarzy na wpis “Pneumatofora”

  1. po - cieszka:

    To głęboka i jakże piękna teologia! Nosić Ducha Świętego i go dawać oraz dać się prowadzić Duchowi… to wielka sprawa i zadnie oraz malowanie… podziwiam!

  2. ania:

    obraz bardzo ładny, a Duch Swiety jakże ważny a tak mało sie do niego modlimy…..

  3. pulvis:

    Maryja jest oblubienicą Ducha Świętego. W litanii mówimy o Niej jako o przybytku Ducha Świętego, a w Pod Twoją obronę „Pocieszycielko nasza”, gdy sam Duch też jest nazywany Pocieszycielem.

  4. ptaszka:

    Ładne to Twoje malowanie. Piękne kolory.

  5. ilona:

    a u mnie ten obraz wisi na ścianie i wszystkim się podoba mieć koleżanki dzieło to przyjemność

Komentarz: