Stara rama

Przedmiotem renowacji często bywają stare ramy obrazów. Tym razem trafiła do mnie rama, która jest częścią feretronu. Istotnym problemem w tym przypadku był brak dużej części ornamentu. Co zrobić w takim przypadku. Z pomocą przychodzą tu techniki odlewnicze. Z części nieuszkodzonej robi się formę z silikonu formierskiego. Zrobiłam z tekturek i taśmy malarskiej coś w rodzaju korytka, które zalałam silikonem formierskim. Po zastygnięciu uzyskałam formę. Pytaniem pozostawało, czym wypełnić tę formę. Standardowo wypełnia ją się gipsem, najlepiej alabastrowym. w tym przypadku jednak listwa do której należało przykleić potem odlane części była półokrągła, a gips po zalaniu tworzy raczej płaską powierzchnię. Wydłubywanie rowka skończyło by się połamaniem ornamentu. Wyczytałam, że można zrobić coś podobnego z masy papierowej z dodatkiem kredy i kleju króliczego. Tak też zrobiłam, proporcje były trochę „na oko”. Nie całkiem stwardniałe ornamenty odrywałam z formy, wycinałam i przyklejałam na wikol do ramy. Dzięki temu dorobione części dobrze przylegały do ramy, co powodowało niewidoczność łączeń. Warto łączyć tam, gdzie wzór ma naturalne wgłębienie. Wtedy łączenie staje się niewidoczne. Elementy dorobione zapodkładowałam farbą akrylową. Całość pomalowałam. Myślę, że jak na pierwszy tego typu eksperyment wyszło nieźle.

Zobacz inne wpisy z tej kategorii: Renowacje

Komentarz: