Świętych obcowanie cz.1, czyli renowacja figury św. Antoniego

Pod koniec października trafiła do mnie do renowacji figura św. Antoniego. Wykonana została pewnie jeszcze przed wojną, może nawet przed pierwszą. 25102010313.jpg Figura św. Antoniego przed renowacją. Tego nie wie nikt. Wiek oceniam po zniszczeniach i sposobie wykonania. Figura wysokości ok. 72cm, wykonana z drzewa lipowego na podstawie sosnowej. Artystą był prawdopodobnie jakiś rzeźbiarz bardziej ludowy. Widać to po sposobie malowania. Nie było tam cieniowań, tylko kilka jednolitych kolorów.

Podstawa niestety spróchniała do czego przyczyniły się szkodniki. Wraz z nią jedna stopa. Stan podstawy był na tyle fatalny, że trzeba było wykonać nową wraz ze stopami. Z zawnątrz prezentowała się jako bryła, jednak w środku było samo miękkie próchno. Sama rzeźba pierwotnie była pokryta cienką warstwą zaprawy kredowej, która niestety z czasem popękała i poodpadała. Figura też była w czterech miejscach pęknięta. SONY DSC Figura św. Antoniego po renowacji. Listopad 2010. W fałdach sukni św. Antoniego z przodu i z tyłu, oraz na lewym ramieniu dwa głębokie pęknięcia. Wszystko to udało się naprawić. Prace trwały ponad miesiąc. Niektórzy mówią, że renowacja rzeźb to swego rodzaju modlitwa. I tak czasem sobie pogadaliśmy z Antonim, nawet podśmiewałam się, że mam chłopaka. On tego jednak swoją powagą nie brał na serio 😉 . „Załatwił” św. Antoni, że kot nam się znalazł i jakoś tak czuć było jego obecność. Świętych obcowanie zeszło jakby bliżej i stało się dotykalne.

Więcej zdjęć z renowacji można obejrzeć tutaj >>

Polecam też dwa dowcipy o św. Antonim: dowcip 1, dowcip 2.

Zobacz inne wpisy z tej kategorii: Renowacje

2 komentarze na wpis “Świętych obcowanie cz.1, czyli renowacja figury św. Antoniego”

  1. po-cieszka:

    a św. Antoni to wielki święty! Bo ma Pana Jezus na rękach, kochały się w nim kobiety! i pomaga, gdy się zagubi ktoś/coś.
    i tak to święci obcują! naprawdę wiele mogą.

  2. ptaszka:

    Mi też ten święty sporo rzeczy znalazł:)

Komentarz: