Walcz Panie Marku

Miałam jechać jutro na Piknik Lotniczy do Płocka. Dziś miałam trochę pracy w domu, a jutro wolne, więc pasowało. Od tygodni śledziłam na Facebooku i na stronie pikniku przygotowania, scenariusze. SONY DSC Marek Szufa na Curtis Jenny. Płock 2010.Myślałam, żeby mieć wolne w pracy. Szykowałam się na próbę nowego obiektywu, kupionego jakby specjalnie pod pokazy lotnicze. Czekałam… Mój siostrzeniec Adrian pojechał tam dziś, a wczoraj miał farta, bo fotografował samoloty stacjonujące w Kępie pod Płońskiem. Przypadkiem tam trafił, bo jechał na plażę nad Wkrę. Fotografował też Curtis Jenny – jeden z samolotów Marka Szufy.

Po 17.00 dostałam sms-a: „Wypadek w Płocku.” Wiedziałam, że o wypadek lotniczy chodzi, bo o jaki? Biegiem na Polsat News, bo oni relacjonowali piknik w ciągu dnia. Samolot w wodzie, w nim pilot. I to nie byle jaki. Po samolocie poznałam, że to Marek Szufa. Był tym samolotem również w zeszłym roku. Akcja ratowników wzorowa. Po wydobyciu pilota z wody, walka o życie, widzę: reanimacja, myślę: nie jest dobrze. Reanimacja przedłuża się, trwa i trwa, już kilkanaście, potem kilkadziesiąt minut. Kurde, za długo… Zwątpiłam…, ale modliłam się by przeżył. Do Matki Ostrobramskiej, bo po pobycie Wilnie, bliska memu sercu. Myślę, że nawet jeśli nie przeżyje, to nie zakończą akcji ratowniczej na oczach widowni. Odjechali do szpitala. Walka trwa… Walcz Panie Marku! Zdobyłeś serca wielu, tym, że kochasz to co robisz. Pokazy lotnicze z Twoim udziałem to prawdziwa perełka. Dla mnie Twoje loty, to coś więcej niż pokaz maszyny, to poezja. Serce mnie boli, jakie głupoty ludzie w komentarzach na Onecie popisali. Najłatwiej oceniać pilota, akcję ratowniczą, siedząc na dupie przed tv. Do tych co popisali głupoty: Widać, że nigdy nie walczyliście o czyjeś życie.

PS. Gdy to pisałam Marek Szufa już nie żył, do wiadomości podano to ok. g.22.00. To był ostatni lot, ku niebu. Odpoczywaj w pokoju.

Zdjęcia Adriana Jarosławskiego z pierwszego dnia pikniku >>

Udostępnij Share on Facebook1Share on Google+0Tweet about this on Twitter0Pin on Pinterest0Share on LinkedIn0
Zobacz inne wpisy z tej kategorii: Prywatnie

Zobacz pierwszy komentarz na wpis “Walcz Panie Marku”

  1. po-cieszka:

    RiP!

Komentarz: